KSIĄŻKA HANNY BAKUŁY

Tytuł to „Seks na kredyt, czyli jak dostać gratis”. Tę książkę dostałam. Pewnie bym jej nawet nie kupiła, chociaż autorkę znam (nie osobiście rzecz jasna). A że ja wszystkie swoje książki muszę przeczytać, więc się za nią wzięłam. Książka ma aż 76 rozdziałów, ale są krótkie i czyta się szybko. Zanim napiszę więcej o książce,Czytaj dalej „KSIĄŻKA HANNY BAKUŁY”

2 PRZYSMAKI NA CHLEB…

… które mnie zaskoczyły. Dawno temu, podczas mojej pierwszej wizyty w Holandii zobaczyłam coś, co jedzą Holendrzy na śniadanie i się zdziwiłam. Od razu zaznaczę, że ja tych rzeczy z chlebem jeszcze nie jadłam, ale ogólnie próbowałam. A wiem, że to zawsze dziwi Polaków, zanim poznają zwyczaje kulinarne Holendrów. Po jakimś czasie stwierdziłam, że oniCzytaj dalej „2 PRZYSMAKI NA CHLEB…”

OWCE

Lubię owce. To bardzo przyjazne zwierzęta. Poza tym mój znak zodiaku to baran. Dzisiaj miałam okazję przyjrzeć się im naprawdę z bliska. W piątek zazwyczaj pracujemy krócej. Po pracy jest piwo. Zostaliśmy na kantynie dłużej i Holender, który pracuje ze mną na magazynie, zapytał się, czy chcę zobaczyć owieczki. Okazało się, że za szklarnią budująCzytaj dalej „OWCE”

HISTORIA PEWNEJ PIOSENKI, CZYLI…

„Alice?! Who the fuck is Alice?!” Ci, którzy znają i lubią stary, dobry rock, wiedzą zapewne, że kiedyś świetny, angielski zespół Smokie nagrał przebój o kobiecie o imieniu Alice. Ale nie każdy może wiedzieć, gdzie i jak powstała inna wersja tego utworu. Natknęłam się ostatnio na informacje dotyczące tej piosenki i trochę się zdziwiłam. ZespółCzytaj dalej „HISTORIA PEWNEJ PIOSENKI, CZYLI…”

NIEDZIELNY SPACER

Wczoraj było słońce, dzisiaj chmury i wiatr, ale bez opadów. Pojechaliśmy z Panem Mężem do polskiego sklepu, który znajduje się blisko naszego wcześniej wynajmowanego mieszkania. A mieszkanie jest przy porcie, więc poszliśmy na spacer, zobaczyć co tam się zmieniło. Nie było nas dosyć dawno w tamtych stronach. Trochę zmian zaszło. Oprócz tego, nad „zatoką” wybitnieCzytaj dalej „NIEDZIELNY SPACER”

CO W OGRODZIE PISZCZY…

Sobota- dzień wolny od pracy. W tygodniu pojawiły się w Holandii opady śniegu. U nas z deszczem. Tego deszczu było naprawdę mnóstwo. A dzisiaj za oknem słońce i bardzo ładna pogoda. Wreszcie było czuć powiew wiosny. Posprzątałam dom, nawet okno kuchenne umyłam, bo pod nim jest zlew i zawsze jest uwalone. A że nie padałoCzytaj dalej „CO W OGRODZIE PISZCZY…”

KOSMETYCZNE HITY Z ACTIONA

Action na swojej stronie reklamuje się jako najszybciej rozwijających się sklep niespożywczy w Europie. Jest to holenderska sieć sklepów i właśnie tutaj spotkałam go poraz pierwszy. Przez te kilka lat zauważyłam, że w sklepie pojawia się dużo fajnych rzeczy. Action posiada ponad 2100 sklepów w 10 krajach. Ma ponad 65 tysięcy pracowników 124 narodowości. WCzytaj dalej „KOSMETYCZNE HITY Z ACTIONA”

SŁÓW KILKA O HOLENDERSKIM CHLEBIE

Jako, że jest to blog między innymi o tym, jak żyje mi się na holenderskiej ziemi, to nie mogę nie wspomnieć o tutejszym pieczywie. Od dawna większość Polaków twierdzi, że holenderski chleb jest nie dla nich. Teraz ja się wypowiem. Często zadaje się Polakom pytanie: czego brakuje ci w Holandii? W tym momencie moja odpowiedźCzytaj dalej „SŁÓW KILKA O HOLENDERSKIM CHLEBIE”

SERIA Z DAVIDEM HUNTEREM

Skończyłam czytać drugą część bestsellerowej serii z Davidem Hunterem. Jedyny minus, mały minus, jest taki, że nie czytałam po kolei. Grunt, że mam prawie wszystkie części. Autorem tej serii jest Simon Beckett. W 2022r jako dziennikarz najważniejszych brytyjskich gazet, zbierał materiał do artykułu w Ośrodku Badań Antropologicznych przy Uniwersytecie Tennessee, gdzie policjanci śledczy szkolą sięCzytaj dalej „SERIA Z DAVIDEM HUNTEREM”

MINĄŁ STYCZEŃ…

Ten wpis jest z poślizgiem, ale jest 🙂 Mam kilka zdjęć ze stycznia i je pokażę. Szału nie ma, bo i też nic ciekawego się nie wydarzyło. Skończył się styczeń i nadszedł najbardziej dla mnie depresyjny miesiąc w roku. Nie lubię lutego. Wprawdzie jest to najkrótszy miesiąc, ale też nieprzyjemny. Jeszcze jest czas zimy, aleCzytaj dalej „MINĄŁ STYCZEŃ…”