Jak sobota, to tylko… Nie, nie do Lidla. Do lasu! Pogoda dla mnie idealna, bo nie było Słońca, ale mimo to ciepło, bo ok. 21° Więc trzeba było ruszyć dupy i iść w plener. Mieszkamy w Hellevoetsluis już chyba 8 lat i dopiero teraz wybraliśmy się do pobliskiego lasku 🌳🌲 Do tej pory zwiedzaliśmy dalszeCzytaj dalej „LEŚNY SPACER”
Archiwa kategorii: to i owo
MINĄŁ LIPIEC…
I mamy sierpień, w zasadzie ostatni miesiąc lata, którego w tym roku było jak na lekarstwo. Dzisiaj wyjątkowo wyszło słońce, ale pogodynka w telefonie pokazuje mi znowu deszcz w weekend. Jakoś mnie to już nie dziwi. Planujemy już urlop. Musimy wziąć pod uwagę lekcje holenderskiego, bo kończą się jakoś w połowie września. Nie chcemy teżCzytaj dalej „MINĄŁ LIPIEC…”
OGRODOWE KADRY
Cały dzień w ogródku. Pogoda wreszcie dopisała. To nietypowe, żeby w weekend było tu tak ładnie. Zazwyczaj w tygodniu jest słońce a w weekend załamanie pogody. A tu taka niespodzianka. W pewnym momencie było mi za gorąco, ale nie będę tutaj marudzić, bo przecież bardzo dużo udało się dzisiaj zrobić. Porządki robiłam też w poprzedniCzytaj dalej „OGRODOWE KADRY”
KILKA FILMÓW
Znowu mam mało czasu na rzeczy, które sobie zaplanowałam. Zaplanowałam i guzik z tego wyszło. Chociaż ostatnio, gdy wieczorem mam trochę czasu i bardzo spać mi się jeszcze nie chce, to nadrabiam filmy. Oczywiście nie przestałam czytać 📚 Za książkę łapię niemal codziennie i czasem przeczytam tylko dwie strony, ale to zawsze coś 😛 PanCzytaj dalej „KILKA FILMÓW”
O TYM, JAK ODBIŁA MI PALMA
W zasadzie, to dwie palmy. Już dawno stwierdziłam, że w ogródku będziemy mieć te rośliny. Wystarczą dwie, bo ogródek mały a one i tak dorastają do pokaźnych rozmiarów. Pamiętam, że jedną z pierwszych rzeczy jakie rzuciły mi się w oczy, po zamieszkaniu w Holandii, to właśnie te palmy 🌴🌴 Nie miałam wtedy jakiegoś wielkiego pojęciaCzytaj dalej „O TYM, JAK ODBIŁA MI PALMA”
MINĄŁ CZERWIEC…
Nawet nie wiem, kiedy ten czas zleciał i mamy drugi miesiąc lata. Ale tu pogoda jesienna. No prawie, bo jest nawet ciepło. Deszczu za to nie brakuje, przynajmniej w prowincji, gdzie mieszkam. Do tej pory były AŻ dwa dni gorąca, bo pogodynka w moim telefonie pokazywała 27-28°C. Mimo to, w morzu 🌊 jeszcze się nieCzytaj dalej „MINĄŁ CZERWIEC…”
SŁÓW KILKA O PIWKACH I KIBICOWANIU
Jako, że trwa Euro 2020/2021 i Polska przewaliła niestety ostani mecz, to postanowiłam napisać coś o dwóch rzeczach związanych z piłką, czyli o tutejszych piwach i kibicowaniu. Przy okazji odkryłam (jak dla mnie) najlepsze holenderskie piwo. Piwo piję rzadko, wolę wino 🍷. Ale czasem dobrze jest się w upał napić zimnego piwa. Biertje- czyli piwkoCzytaj dalej „SŁÓW KILKA O PIWKACH I KIBICOWANIU”
MINĄŁ MAJ…
Nawet nie wiem, kiedy zleciał maj. Był zimny początek wiosny, czekałam więc na ciepłe dni, żeby coś koło domu porobić. Nadszedł wreszcie jeden z ładniejszych miesięcy w roku i wszyscy się zdziwili. Dlaczego? Bo chyba dawno nie było w Holandii tak deszczowego ☔ i chłodnego maja. Kiedyś dowiedziałam się od Holendra, że tutaj w coCzytaj dalej „MINĄŁ MAJ…”
HISTORIA PEWNEGO GRILLA I KILKA MIEJSC W OGRODACH DO RELAKSU
Z tego, co słyszę i widzę, pogoda w Polsce piękna. W Holandii, w prowincji gdzie mieszkam, maksymalnie 18 stopni. Do tego często pojawiają się chmury i czasami pada deszcz. W najbliższych dniach, pogodynka w moim telefonie pokazuje deszcz ☔ i temperatury do 17 stopni. Ale kurtkę zimową na dobre odwiesiłam do szafy i w wolnychCzytaj dalej „HISTORIA PEWNEGO GRILLA I KILKA MIEJSC W OGRODACH DO RELAKSU”
MINĄŁ KWIECIEŃ…
Nadszedł maj, ale pogoda pozostawia wiele do życzenia. W mojej prowincji jest więcej deszczu niż słońca. Owszem, wszystko pięknie kwitnie, od kwiatów po drzewa, ale wiele osób nadal chodzi w kurtkach zimowych. Pamiętam, że trzy lata temu, w maju, już siedziałam w morzu 🌊 a w tym roku może uda się wejść do wody wCzytaj dalej „MINĄŁ KWIECIEŃ…”
