Dawno mnie tutaj nie było, ale miałam kilka ważnych rzeczy na głowie i zero weny na pisanie, mimo, że piątki ostatnio były wolne bo mało pracy. Taki okres, ale nie o tym mowa. Mam kilka wpisów i zdjęć przygotowanych i w ten kolejny, długi weekend nadrobię. Będzie też o pracy. W tej chwili mam zaCzytaj dalej „DWIE KOMEDIE”
Archiwa autora: polskiwiatrak
DINANT
Pojechaliśmy znowu w Ardeny. Ale nie na szlak, nie w las. Chcieliśmy zobaczyć jedno z najładniejszych belgijskich miast, czyli Dinant. Czytałam o tym miejscu same ochy i achy. Tutaj opiszę, co widzieliśmy i co sądzę o mieście. Dinant znajduje się w południowej Belgii, w prowincji Namur nad rzeką Mozą, przy granicy z Francją. Teren obecnegoCzytaj dalej „DINANT”
MINĄŁ GRUDZIEŃ…
Czyli zakończył się rok. Oczywiście ogromnych planów na 2023 nie mam. Ale i tak mam nadzieję, że będzie lepszy. Do Polski, myślę, że nie będziemy musieli jechać, bo wszystkie sprawy zamknęłam i myślę bardziej o urlopie pod palmami. Przed Bożym Narodzeniem byliśmy w Polsce i trafiliśmy na piękną zimę. Dawno takiej nie widziałam a naCzytaj dalej „MINĄŁ GRUDZIEŃ…”
4 FAJNE FILMY
Wprawdzie święta Bożego Narodzenia już za nami, ale ja jeszcze włączam sobie na cda.pl filmy świąteczne. Przed nami Nowy Rok, czyli jeszcze jedno święto, choinka nadal stoi, więc nadrabiam filmowo. Odkryłam te filmy przypadkiem, gdy chciałam standardowo obejrzeć „Kevina”. Stwierdziłam, że w tym roku odpuszczam klasyki i biorę się za to czego jeszcze nie widziałam.Czytaj dalej „4 FAJNE FILMY”
PACZKA Z PRACY
Co roku, przed świętami, dostajemy w pracy paczki. Na Mikołaja jest to ciasto z marcepanem. Przed Bożym Narodzeniem, w ostatni dzień pracy są dawane większe upominki. Są to specjalnie przygotowane pudełka z różnymi rzeczami. W tym roku paczka bardzo mi się podobała głównie ze względu na smakołyki. Nie było na szczęście piwa i wiele słodyczy.Czytaj dalej „PACZKA Z PRACY”
DWIE NOWE GRY PLANSZOWE
W poprzedni tydzień musieliśmy wyskoczyć na chwilę do Polski. To był nieplanowany wyjazd. Świąt też nie planowaliśmy w Polsce i wróciliśmy we czwartek do Holandii. Przez ciężkie warunki na drogach, byliśmy zmuszeni nocować we Wrocławiu. Nie było mowy o zwiedzaniu. Zresztą już raz tam nocowaliśmy i wtedy co nieco zobaczyliśmy. W dniu wymeldowania chciałam zajrzećCzytaj dalej „DWIE NOWE GRY PLANSZOWE”
MAKIETA
W tuincentrum w naszym mieście, co roku, na Boże Narodzenie odbywa się pokaz makiety świątecznej. Zawsze tam jedziemy, bo jest na co popatrzeć. Centrum ogrodnicze mieści się w przerobionej szklarni. Oprócz roślin i rzeczy z nimi związanych, kupić można m.in zapachy do domu, komplety zestawów obiadowych, czy gadżety dla zwierząt domowych. Co roku, zimą pojawiająCzytaj dalej „MAKIETA”
POSZŁAM TYLKO PO LAMPKI…
Chciałam kupić lampki choinkowe, ale na baterie, bo jeszcze jedne przydałyby się przed domem. W tym celu udałam się do kringloopa. Nawet tam, niemal wszystkie ozdoby świąteczne były wykupione. Lampki jakieś były, ale na prąd. Takich nie potrzebowałam. I gdy tak grzebałam wśród światełek, wpadły mi w ręce takie jedne, w sumie mało świąteczne. NaCzytaj dalej „POSZŁAM TYLKO PO LAMPKI…”
ŚWIĄTECZNE MIASTECZKO I JARMARK
To był drugi w moim życiu jarmark bożonarodzeniowy. Tu, w Holandii jest ich sporo. Mogliśmy jechać np do Maastricht lub niemieckiego Akwizgranu, ale wybrałam malutkie miasteczko Valkenburg (Limburgia), bo tam jarmark jest inny, nietypowy. Dlaczego nietypowy? Bo znajduje się w grocie, pod ziemią. Musiałam to zobaczyć. Bilety kupiłam wcześniej online. Kerstmarkt Gemeentegrot, to największy wCzytaj dalej „ŚWIĄTECZNE MIASTECZKO I JARMARK”
MINĄŁ LISTOPAD…
Nadszedł wreszcie chyba najbardziej lubiany zimowy miesiąc. Nawet nie wiem, kiedy czas zleciał i niedługo będą święta. W listopadzie w niektórych domach można było już zobaczyć ubrane choinki. Światełka na zewnątrz też się pojawiły. My czekamy do 6-7 grudnia. Tydzień po Halloween, w miejscowości obok, pojawił się lunapark. Był to typowo halloweenowy kermis. Oczywiście poszliśmy.Czytaj dalej „MINĄŁ LISTOPAD…”
