4 FAJNE FILMY

Wprawdzie święta Bożego Narodzenia już za nami, ale ja jeszcze włączam sobie na cda.pl filmy świąteczne. Przed nami Nowy Rok, czyli jeszcze jedno święto, choinka nadal stoi, więc nadrabiam filmowo. Odkryłam te filmy przypadkiem, gdy chciałam standardowo obejrzeć „Kevina”. Stwierdziłam, że w tym roku odpuszczam klasyki i biorę się za to czego jeszcze nie widziałam.Czytaj dalej „4 FAJNE FILMY”

PACZKA Z PRACY

Co roku, przed świętami, dostajemy w pracy paczki. Na Mikołaja jest to ciasto z marcepanem. Przed Bożym Narodzeniem, w ostatni dzień pracy są dawane większe upominki. Są to specjalnie przygotowane pudełka z różnymi rzeczami. W tym roku paczka bardzo mi się podobała głównie ze względu na smakołyki. Nie było na szczęście piwa i wiele słodyczy.Czytaj dalej „PACZKA Z PRACY”

DWIE NOWE GRY PLANSZOWE

W poprzedni tydzień musieliśmy wyskoczyć na chwilę do Polski. To był nieplanowany wyjazd. Świąt też nie planowaliśmy w Polsce i wróciliśmy we czwartek do Holandii. Przez ciężkie warunki na drogach, byliśmy zmuszeni nocować we Wrocławiu. Nie było mowy o zwiedzaniu. Zresztą już raz tam nocowaliśmy i wtedy co nieco zobaczyliśmy. W dniu wymeldowania chciałam zajrzećCzytaj dalej „DWIE NOWE GRY PLANSZOWE”

MAKIETA

W tuincentrum w naszym mieście, co roku, na Boże Narodzenie odbywa się pokaz makiety świątecznej. Zawsze tam jedziemy, bo jest na co popatrzeć. Centrum ogrodnicze mieści się w przerobionej szklarni. Oprócz roślin i rzeczy z nimi związanych, kupić można m.in zapachy do domu, komplety zestawów obiadowych, czy gadżety dla zwierząt domowych. Co roku, zimą pojawiająCzytaj dalej „MAKIETA”

POSZŁAM TYLKO PO LAMPKI…

Chciałam kupić lampki choinkowe, ale na baterie, bo jeszcze jedne przydałyby się przed domem. W tym celu udałam się do kringloopa. Nawet tam, niemal wszystkie ozdoby świąteczne były wykupione. Lampki jakieś były, ale na prąd. Takich nie potrzebowałam. I gdy tak grzebałam wśród światełek, wpadły mi w ręce takie jedne, w sumie mało świąteczne. NaCzytaj dalej „POSZŁAM TYLKO PO LAMPKI…”

ŚWIĄTECZNE MIASTECZKO I JARMARK

To był drugi w moim życiu jarmark bożonarodzeniowy. Tu, w Holandii jest ich sporo. Mogliśmy jechać np do Maastricht lub niemieckiego Akwizgranu, ale wybrałam malutkie miasteczko Valkenburg (Limburgia), bo tam jarmark jest inny, nietypowy. Dlaczego nietypowy? Bo znajduje się w grocie, pod ziemią. Musiałam to zobaczyć. Bilety kupiłam wcześniej online. Kerstmarkt Gemeentegrot, to największy wCzytaj dalej „ŚWIĄTECZNE MIASTECZKO I JARMARK”

MINĄŁ LISTOPAD…

Nadszedł wreszcie chyba najbardziej lubiany zimowy miesiąc. Nawet nie wiem, kiedy czas zleciał i niedługo będą święta. W listopadzie w niektórych domach można było już zobaczyć ubrane choinki. Światełka na zewnątrz też się pojawiły. My czekamy do 6-7 grudnia. Tydzień po Halloween, w miejscowości obok, pojawił się lunapark. Był to typowo halloweenowy kermis. Oczywiście poszliśmy.Czytaj dalej „MINĄŁ LISTOPAD…”

THRILLER I KRYMINAŁ

Skończyłam czytać dwie ciekawe książki. Dla odmiany sięgnęłam po polskiego autora a potem po angielską autorkę thrillerów, której jedną książkę już czytałam. Była to „Czarownice nie płoną” i znowu chciałam się przekonać, czy warto przeczytać kolejną. „Martwy ptak” Macieja Kaźmierczaka, to wyjątkowo krwawy kryminał. Akcja zaczyna się dziać właściwie od pierwszych stron. W Łodzi dochodziCzytaj dalej „THRILLER I KRYMINAŁ”

ZUPKI CHIŃSKIE

Dzisiaj będzie o jedzeniu, ale tym niezbyt zdrowym. O jedzeniu, które uzależnia. O jedzeniu, które jest w każdym supermarkecie i które jest znane na całym świecie. Ja jestem przykładem tego, że bez zupki w tygodniu, nie ma obiadu 😜 W domu mamy tak zwaną „zakazaną szufladę”. Co tam jest? Słodycze Pana Męża i moje zupkiCzytaj dalej „ZUPKI CHIŃSKIE”

STAMPOOT

Dzisiaj po pracy chciałam zjeść coś szybkiego, najlepiej jakiegoś gotowca. Pan Mąż postanowił ugotować zupę, ale ja chciałam coś treściwego. I znalazłam typowe holenderskie danie. Czytałam o kuchni holenderskiej bardzo dużo. Żyję tu, mieszkam, więc chcę wiedzieć o tym kraju jak najwięcej. Ogólnie o kuchni holenderskiej, mieszkając w Polsce, praktycznie nie słyszałam. Nie to coCzytaj dalej „STAMPOOT”